Translate

piątek, 5 sierpnia 2016

Letnie klimaty

Jakoś tak jest, że nawet nie chce mi się pisać.
Blog zarósł mchem, ja chyba już też.
Stan nihilizmu obezwładnił mnie ostatnio okrutnie.
A lato takie piękne przecież...i tak szybko przemija...
 






















8 komentarzy:

  1. ..o jeeeej ! Międzyzdroje odwiedziliśmy od 10 do 18 lipca, a Ty ?
    może faktycznie gdzieś się mijałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale nie. Bo ja byłam w ostatnim tygodniu lipca.

      Usuń
  2. Kiedy ja się doczekam takich okazów w ogrodzie?? U mnie jeszcze wszystko malutkie, a chciałabym by było jaż takie jak u Ciebie. Moja cierpliwość wystawiana jest na ciągłą próbę..
    Przypomniałaś mi o ciasteczkach owsianych, wieki nie robiłam, a tak bardzo lubię. Teraz gdy wreszcie skończyłam ogród (czy jest w ogóle coś takiego?) może wygospodaruję trochę czasu na inne rzeczy. Serdeczności:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za trzy lata( a zleca jak z bicza strzelił- uwierz, gdyż miałam tak samo)nie poznasz ogrodu :) Ja obecnie ubolewam nad błędami- za blisko sadziłam rośliny i zamiast je osadzać w konkretnych rabatach "wtykałam" je w trawnik( o matulu!)

      Usuń
  3. To ja publicznie przywołuje koleżankę do prządku ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest Szefowo! Czuje się zbesztana i przywołana ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia. Pisz częściej bo tęskno ☺ uściski!

    OdpowiedzUsuń