Translate

niedziela, 29 maja 2016

A w maju...

... jak to w maju. Świat się budzi do życia. I my, ludzie( i zwierzaki mniejsze i większe), również się budzimy. Co roku o tej porze czuję piękno natury i wdzięczność za to, że ta natura jest tak powtarzalna. Że po zimie zawsze wiosna. Zawsze ta sama a jednak co roku trochę inna.
Uwielbiam majowe słońce. Tak, właśnie to majowe, dotykające ciepłymi promykami młode, soczyście zielone listki. Głaszczące po buzi delikatnym jeszcze ciepłem. Ach...
Aż chce się żyć! I chce mi się zmian. Zawsze mi się ich chce. To nic, że zapewne jak co roku, słomiany zapał dopadnie mnie w każdej kwestii którą postanowiłam zmienić. To nic. Póki co- chwilo trwaj!








      
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz