Okołoświąteczny stres zaowocował bólem kręgosłupa.
Tak wiec dziś, skoro świt ( kto to widział, żeby w świąteczny czas
wstawać o siódmej.... :/ )
przy blasku choinkowych lampek
i ciszy śpiących Aniołków
piszę ten post.
Parę wigilijnych wspomnień....