Translate

środa, 11 listopada 2015

Jesiennie u mnie

Upiekłam dzisiaj ciasto.
I jak je już upiekłam, posypałam pudrem i ustawiłam na pokuszenie wszystkich a najbardziej własnej słabej silnej woli stwierdziłam, że fajnie by wyglądało na zdjęciu.
No to cyk.
A po "cyk" przeglądając galerię zdałam sobie sprawę, że zaniedbałam własnego bloga. Bo do cudzych zaglądam, czytam, cieszę i wyczekuję nowych postów. Są dla mnie balsamem po ciężkim i pracowitym dniu.
Nie mam czasu dosłownie na życie. Ciągle w biegu, ciągle ze wszystkim " na wczoraj". Zestresowana i chyba nie do końca szczęśliwa. Dwa etaty to dla mnie jednak ponad siły. Odliczam do czerwca ( a tu listopad dopiero...) i - mimo profitów finansowych- będzie trzeba odpuścić.
Tymczasem garść zdjęć z naszej wiejskiej chatki
ciasto biszkoptowe z gruszkami


ciasteczka owsiane Ani

grypowo

 guacamole z czosnkiem i pietruszką
halloween w wersji nostalgicznej

lampion handmade by Ania- rośnie mi dekoratorka wnętrz :)

lampa pierwotnie kamionkowa, obecnie... szara ;)

winobluszcz



ukochana smagliczka


tarasowo

wschód słońca nad naszym jeziorem ( photo by Mąż )- dacie wiarę, że na spacer idę tylko w weekend?...

obcięłam włosy, ale póki co... nie ma się czym chwalić ;)

To by było w skrócie tyle o mnie. Dziś wolna środa ( hurra!!!)- obiad wydany, pranie powieszone, ciasto upieczone. Zapalam świeczki, zaparzam kawę i lecę do Was :)


9 komentarzy:

  1. Piękne jesienne kadry :)) Miłego wieczoru dla Was

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na spacer "do pola" - czyli równie uroczego zakątka, jak Twój chadzam jeszcze rzadziej...Piękna ta Twoja jesień i jeszcze kwitnąca :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Anie są taaakie fajne:) I zdolniachy, haha:) Ciekawa jestem tych Twoich włosów, zdrówka życzę i niech się ta doba rozciągnie choć trochę, bo zadyszkę na siedząco się łapie.... uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak- śmiem wręcz twierdzić, że Anie mają same zalety :)

      Usuń
  4. Giza,w końcu się odezwałaś:-) Dwa etaty? No to jesteś mega giga bohaterką. I jeszcze ciasto pieczesz :-) Oby do czerwca szybko minął czas dla Ciebie. I bezboleśnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z to Ty Matko milczysz zawzięcie- a ja wyczekuję postów od Ciebie... :(

      Usuń