Tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie przesadzam...
Z tą szarością wokół siebie.
Fachowo rzekłabym, "żę mię" fiksacja jakaś dopadła czy inny natręt ;)
Chodzi o malowanie.
Ale nie takie zwyczajne malowanie, tylko przemalowywanie wszystkiego wokoło. Na szaro.
Zakochałam się w tym kolorze i tylko obawa przed karnym spaniem w psiej budzie hamuje me zapędy przed wtargnięciem z pędzlem do sypialni. A farby jeszcze zostało...
W ostatnim czasie przemianie uległa ściana w saloon'ie. Wcześniej ścianka za tv i kuchnia. I pralnia. Nie mówiąc o koszyczkach wiklinowych, podstawach lamp, wazonikach.
Gdybym tylko mogła, wszystko machnęłabym na szaro.
Czy to nie jest niepokojący znak?...
before
after


Bardzo, bardzo jestem za:) Jeśli farby zostało, to zapraszam do mnie! Ja dodatki szare kupuję, choć do wnętrza JESZCZE nie pasują:) Pędzelki mam:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńGdybyś była bliżej to wpadłabym jak w dym. Szary dym ;)
UsuńFanie Wam Wszystkim w tych szarościach,więc nie przesadzasz :))
OdpowiedzUsuńPokażę te wpisy mężowi! Dzięki :*
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńSuuuuuper! Szarość jest elegancka i podaczasowa, na jej tle wszystko pięknie sie prezentuje. Tez czekam u siebie na taką zmianę tylko czekamy na fundusze.
OdpowiedzUsuńNie no super to wygląda:) Przemiana na lepsze moim zdaniem:) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMaluj, maluj, wygląda FANTASTYCZNIE
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńSzary tez mi się marzy, ale rodzina nie pozwala, poza tym jednak przeważa u mnie sentyment do koloru / salon jest kremowo-czerwony/ bo większość życie spędziłam w białych ścianach ;) maluj tak, abyś się dobrze czuła w swoim domu ;) to najważniejsze.
OdpowiedzUsuńuściski!
Eeee tam , szary daje dobre tło. Przyszłe mieszkanie pewnie całe pomaluję na ten kolor ;)
OdpowiedzUsuńCo chwilę wskakuję nasycić oko nowym wyglądem salonu. Buźka!
OdpowiedzUsuńJak dobrze wiedzieć, że gdzieś obok są ludzie którzy " czują bluesa" :))) Pozdrawiam Was Dziewczyny!
OdpowiedzUsuńJak dobrze wiedzieć, że gdzieś obok są ludzie którzy " czują bluesa" :))) Pozdrawiam Was Dziewczyny!
OdpowiedzUsuńa ja z kolei mam tak z bielą - wszystko zaraz na biało widzę i mimo braku budy, liczę się ze zdaniem męża :))))
OdpowiedzUsuńwww.szydelkowe-chwile.pl
:)
UsuńSzarość uszlachetnia, jest pięknie ! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam :)
UsuńDziękuję i pozdrawiam :)
UsuńSzary świat jest piękny Ja za pierwszym razem bałam sie efektu Pan Mąż pukał sie w głowę stercz sie zachwyca Póki farby starczy leć wszystko ;-)
OdpowiedzUsuń