Translate

niedziela, 8 marca 2015

Granice strachu

"Fortuna kołem się toczy".
"Raz słońce raz deszcz" .
Takie i inne slogany nabrały konkretnych barw.
Wczorajszy wieczór spędziliśmy uroczyściej niż zwykle. Wspólne przygotowywanie posiłku. Rozmowy.
Patrzyłam na nich jakbym oglądała film. Przez głowę przeleciała niechciana myśl.
Jak by to było przy tym stole, gdyby któregoś z nich zabrakło?
Pod skórą przyczajony, jak wilk przed skokiem na zwierzynę, strach.
Dzisiejszy dzień pełen słońca a ja tego nie widzę.
Czekam na jutro.
Nie chcę tego jutra, ale wiem, że nie ma wyboru.
Jutro dowiem się, kiedy tato będzie miał operację.
Jutro z Julką musimy zgłosić się na oddział szpitalny celem szczegółowych badań.
Jutro...
Strach o najbliższych.
 Ten strach, którego wielkość oczu przysłoniło już jego oblicze.
Od kilku dni zaciska na moim gardle pętlę coraz mocniej i mocniej.


7 komentarzy:

  1. Będzie dobrze, trzymam kciuki kochana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę o Was myśleć i trzymać kciuki, wszystko będzie dobrze. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się cieplutko, wszyscy się trzymajcie, musi być dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że wszystko dobrze! Trzymam kciuki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z serca Wam dziękuję Dziewczynki za słowa otuchy. Niestety nie mogę jeszcze powiedzieć, że wszystko jest dobrze. Mam nadzieję, że ta chwila nastąpi. Bardzo, bardzo Was wszystkie serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń