Translate

piątek, 1 stycznia 2016

Spóźniłam się

No pięknie.
Nowy Rok przekroczył progi naszej wiejskiej chatki a na blogu-
czarna dziura.
Nie zdążyłam rozpalić tutaj świątecznych świec, rozstawić dekoracji, rozsiać grudniowych, kuchennych zapachów.
 Wszystko to jednak było, naprawdę. Zdążyłam, choć atmosfera w tym roku była mocno napięta ( mam wymówkę z tymi dwoma etatami, prawda? ), do tego wręcz stopnia, że kanapy i krzesła prałam... w noc przed Wigilią.
Goście przybyli, święta się udały, choć nie zabrakło łez skrycie ocieranych w kuchennych i sypialnianych kątach przy nutach " Kolędy dla nieobecnych".
A w Sylwestra... W Sylwestra postanowiłam nie robić planów na ten nowy rok. Tak na przekór.
Żadnych planów, za to w ich miejsce.... nieśmiałe marzenia/ życzenia.
Ale ciii... Nie wolno ich zdradzać, bo się nie spełnią.
Wszystkiego dobrego Goście moi mili !
 









3 komentarze:

  1. Wszystkiego dobrego Kochana w tym Nowym Roku! Więcej czasu dla siebie i dla bliskich. Żeby Twoje nieśmiałe marzenia się ziściły! I te śmielsze też:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzíękuję! I Tobie także wszystkiego wymarzonego, by się spełniło życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :) No to spełnienia marzeń życzę! Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń