Pierwsze zdjęcia, jak z baśni...świetne! Słowa zbędne, nic, tylko rozsiąść się w fotelu z moim opasłym brzuchem poświątecznym i rozmarzyć...:) ale ja za to spisuję faktury i wydatki sprzed 5 lat, bo skarbówce się przypomniało, że trzeba by skontrolować:) trochę oszukuję i buszuję po blogach:) ale ciii....
Gizo , na stronie Jadłodajnie doczytałam że nasz ,,problemowy ,, barszczyk nie może się zagotować, by nie stracił koloru. Odpowiednio ustosunkowałam się do wskazówek, dodatkowo podrasowałam go przyprawami i czosnkiem -wyszedł rewelacyjny!
Gdzieś zjadło moje spóźnione, acz szczere życzenia, więc je powtarzam: dobrego roku, Gizo, tobie i twoim bliskim! Niech się spełnią wszystkie marzenia i plany :)
Rewelacyjne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą fajnie wyglądacie na zdjęciach - dobrze zgaduję trzy pokolenia przy jednym stole?
Dziękuję. Tak. Trzy. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSliczne klimaty, urocza choinka i rodzinka, az miło papatrzyc :))) Najlepszego kochana na Nowy Roku, niech Wam sie szczesci!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Tobie również wszystkiego naj i spełnienia marzeń :)
UsuńFajnie było to widać Humory i śnieg dopisały Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPierwsze zdjęcia, jak z baśni...świetne! Słowa zbędne, nic, tylko rozsiąść się w fotelu z moim opasłym brzuchem poświątecznym i rozmarzyć...:) ale ja za to spisuję faktury i wydatki sprzed 5 lat, bo skarbówce się przypomniało, że trzeba by skontrolować:) trochę oszukuję i buszuję po blogach:) ale ciii....
OdpowiedzUsuń:)))) A pozwolisz, że w " opasły brzuch" nie uwierzę ;)))
UsuńPozdrawiam i ciii ;)
Pięknie, ciepło, rodzinnie i bajkowo :) Drzewko w moim klimacie i te dziecięce stópki do wycałowania:) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńStópki już niewiele mniejsze od moich, ale zawsze gotowe do całowania :)
OdpowiedzUsuńŚciskam
Najfajniej ogląda się takie rodzinne migawki.
OdpowiedzUsuńGizo , na stronie Jadłodajnie doczytałam że nasz ,,problemowy ,, barszczyk nie może się zagotować, by nie stracił koloru. Odpowiednio ustosunkowałam się do wskazówek, dodatkowo podrasowałam go przyprawami i czosnkiem -wyszedł rewelacyjny!
O, widzisz... Nie doczytałam. Tak myślałam, że Tobie wyjdzie idealny :) Pozdrawiam :)
UsuńGdzieś zjadło moje spóźnione, acz szczere życzenia, więc je powtarzam: dobrego roku, Gizo, tobie i twoim bliskim! Niech się spełnią wszystkie marzenia i plany :)
OdpowiedzUsuń