Translate

sobota, 10 czerwca 2017

Zielono mi

Kilka lat temu nie mogłam się doczekać
aż urosną te maleństwa, które tak zachłannie kupowałam i sadziłam. Tyle pieniędzy wydawałam na roślinki, że aż głowa boli.
W tym roku zastanawiam się, gdzie ja miałam głowę sadząc je tak blisko siebie.
Zrobił się prawdziwy busz.
I kolejna robota- trzeba teraz logistycznie pomyśleć i porozsadzać co nieco.
Fajnie, że na zdjęciach nie widać chwastów w trawniku i rabatach.
Bardzo lubię foty mojego ogródka. Jest tak, jak być powinno. Chociaż na nich ;)
 
 

 


6 komentarzy:

  1. Pięknie masz Zielono gdzie trzeba i jeszcze kolorowo Obyś w sercu tak miała bo czuję że smutek tam gości :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. No tak, trochę smutków i zmartwień mam, nie da się o nich zapomnieć, choćby się chciało. Życie... Pozdrawiam serdecznie i ściskam bardzo mocno.

      Usuń
  2. Prześliczne zdjęcia. Piękny ogród. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! :) Tak już jest w ogrodzie, czasem trudno uwierzyć, że maleńka sadzoneczka rozrośnie się w wielki kwiatowy kobierzec :) Ale, rozsadzanie też jest fajne, ewentualnie można obdarować rodzinę albo sąsiadów nadmiarem roślinek :)

    OdpowiedzUsuń